Zmywarki najczęściej
mają 3-8 programów. Choć są i takie, które mają ich 10. Niezależnie od tego,
wybierając zmywarkę warto także zwracać uwagę na różne funkcje dodatkowe, które
często wiążą się z konstrukcją wnętrza urządzenia. Niekiedy nawet niewielkie zmiany
sprawiają, że zmywarka pozwala na znacznie więcej.
O pojemności zmywarki nie decydują wyłącznie zewnętrzne gabaryty – świadczy o tym choćby fakt, że modele o tej samej szerokości mogą być – nawet znacznie – zróżnicowane pod tym względem. Podstawowym elementem we wnętrzu są kosze na naczynia. Nierzadko ich układ i możliwości regulacji położenia mogą dawać wiele dodatkowej przestrzeni.
Kosze i pojemniki
Zdecydowanie
najwięcej jest modeli, które mają dwa kosze: górny i dolny. W koszu górnym najlepiej jest zmywać
mniejsze naczynia oraz drobne elementy wyposażenia kuchennego. W starszych
modelach zmywarek w koszu tym prawie wszystko układane było „na kupę”, obecnie
kosze górne są bardziej skomplikowane konstrukcyjnie – mają dodatkowe uchwyty,
które ułatwiają układanie różnych elementów, są podzielone na kilka „sektorów”,
w których układa się różne mniejsze elementy. Kosz dolny jest przeznaczony do większych naczyń. Często jest także
zainstalowany tak, by użytkownik mógł regulować jego wysokość. Ważne jest – a z
pewnością wiele może ułatwić – by kosz pozwalał się regulować także już kiedy
jest załadowany. Dzięki temu w koszu dolnym zmieścić się mogą nawet bardzo duże
naczynia – szerokie talerze, np. do pizzy; blachy do pieczenia albo duże
garnki. Oczywiście poza samymi konstrukcyjnymi rozwiązaniami ważne są też
dodatki do koszy, czyli np. stojaki czy pojemniki – choćby na sztućce. Dodatki
te często spełniają kilka funkcji. Przydatne są także uchwyty na większe noże
lub różne nietypowe przedmioty. W zależności od modelu zmywarki, regulowany
może być kosz górny lub dolny, a czasem obydwa.
Z punktu widzenia użytkownika najważniejsze jest to, by zmywarka nie ograniczała w zmywaniu – jeśli jest potrzeba, by zmyć bardzo wiele małych talerzyków, kosze powinny umożliwiać ich rozłożenie. W tym celu właśnie są specjalne nakładki, które pozwalają na zaadaptowanie kosza zgodnie z tym, co aktualnie chcemy zmyć.
Pamiętajmy,
że na ogół do zmywarki nie należy „pakować” wszystkiego, co mamy do zmywania,
bez względu na to co to jest i ile tego jest i co to jest. Takie przeładowanie
lub poukładanie byle jak może sprawić, że efekt mycia nie będzie zadowalający,
choć wielu producentów przekonuje, że rozwiązania z ich zmywarkach pozwalają
uniknąć rozczarowania złą jakością zmywania. Przykładowo, jedną z zasad,
przyświecających projektantom zmywarek Electrolux, była właśnie taka możliwość.
Jest to odniesienie do profesjonalnych zmywarek, stosowanych w różnych
placówkach gastronomicznych, gdzie nie ma czasu na zbieranie różnych naczyń –
trzeba od razu myć wszystko. Tak czy siak – producenci dodają specjalne
pojemniki, które umożliwiają ułożenie naczyń tak, by wszystko było na swoim
miejscu. Najczęściej też to górny kosz przeznaczony jest do delikatnego szkła,
sztućców i innych drobnych przedmiotów.
Niektóre zmywarki mają dodatkowy poziom zmywania. Nie jest to już dodatkowy, trzeci kosz a raczej – takiego określenia używa producent – szuflada. Jest ona przeznaczona do mycia małych filiżanek, zastawy stołowej czy różnych kuchennych akcesoriów. Zmywarki z takim rozwiązaniem mogą pomieścić nawet 14 zestawów naczyń jednorazowo.
Ramiona natryskowe
| Specjalny kosz na delikatne kieliszki i szklanki. Fot. Bosch |
Z punktu widzenia użytkownika najważniejsze jest to, by zmywarka nie ograniczała w zmywaniu – jeśli jest potrzeba, by zmyć bardzo wiele małych talerzyków, kosze powinny umożliwiać ich rozłożenie. W tym celu właśnie są specjalne nakładki, które pozwalają na zaadaptowanie kosza zgodnie z tym, co aktualnie chcemy zmyć.
| Jedno z ciekawych rozwiązań - specjalna szuflada na sztućce. Fot. Miele |
| Do każdej zmywarki dokupić można ciekawe akcesoria, które okazują się przydatne. Fot. steamgrip.com |
Niektóre zmywarki mają dodatkowy poziom zmywania. Nie jest to już dodatkowy, trzeci kosz a raczej – takiego określenia używa producent – szuflada. Jest ona przeznaczona do mycia małych filiżanek, zastawy stołowej czy różnych kuchennych akcesoriów. Zmywarki z takim rozwiązaniem mogą pomieścić nawet 14 zestawów naczyń jednorazowo.
| W zmywarce może zmieścić się naprawdę wiele. |
Ramiona natryskowe
Drugim
elementem, który w procesie zmywania odgrywa dominującą rolę są ramiona
natryskowe, których konstrukcja i sposób montażu czy ruchu mogą być
zróżnicowane, w zależności od producenta. Wiele osób myśli, że są one
umieszczone nad koszami, natomiast jest wprost przeciwnie – standardem jest
montowanie ich pod koszami, natomiast niektórzy producenci wyposażają swoje
urządzenia w dodatkowe ramię górne, które często służy też do wstępnego
zraszania naczyń. Ale są też modele zmywarek z bardziej zaawansowanym systemem
zraszania. Np. zmywarka ProClean marki AEG ma aż pięć poziomów ramion spryskujących – w tym właśnie jedno
umieszczone na suficie. Górny spryskiwacz kieruje wodę do dołu, kolejny
spryskiwacz do dołu i do góry a dolne ramię spryskuje naczynia z dwóch końców. Wspomnijmy,
dla jasności, że naczynia zawsze pozostają w tym samym miejscu, natomiast
obracają się właśnie ramiona natryskowe – choć osoby, które nie miały wcześniej
kontaktu ze zmywarką różnie mogą myśleć. Ponieważ ramiona są lekkie i delikatne
nieprawidłowe ułożenie naczyń czy przeładowanie kosza może doprowadzić do ich
zablokowania. Większość zmywarek jest wyposażona w sygnalizację zablokowania, w innych trzeba, właśnie z pomocą
wspomnianego wcześniej podświetlenia wnętrza zmywarki, kontrolować co się
dzieje.
O
ramionach powiedzieliśmy, że są lekkie i nawet lekko wystający talerz może je
zablokować. Po pierwsze, może tak się stać, kiedy rzeczy w zmywarce będą
poukładane faktycznie bez zwracania uwagi na to, co gdzie powinno (co do
zasady) się znajdować. Jednak jest to tylko ogólny opis ramion, które u
niektórych producentów mogą wyglądać zupełnie inaczej – chodzi przecież o podnoszenie
rezultatów zmywania, zwiększanie pojemności zmywarki i jednocześnie zachowania
doskonałych efektów zmywania. Najprostsze, a w zasadzie po prostu standardowe,
ramiona natryskowe w zmywarkach, przypominają kształtem śmigło.
Obracają się w dwóch kierunkach, co ma zapewnić możliwość dotarcia wody w różne zakamarki – zależy przecież jak porozkładane są naczynia. Bardziej zaawansowane rozwiązania ogólnie nazwać można satelitarnymi.
Ramię zbudowane jest w ten sposób, że na jednym końcu zamontowany jest element, który porusza się niezależnie od ruchu całego ramienia. Może on przypominać jeszcze mniejsze śmigło, a może też mieć kształt okręgu. Tu też bardzo różnie wyglądać może rozmieszczenie otworów, z których wydobywa się woda. Jak widać zatem, że istota pracy zmywarki nie polega na zraszaniu naczyń od wyłącznie z jednej strony. Ze względu na różny układ naczyń w zmywarce trudno byłoby po prostu dotrzeć do zakamarków, jeśli zmywarka wykorzystywałaby tylko jedną metodę zraszania. Tu dochodzimy do kolejnej kwestii, o której trzeba wspomnieć, omawiając systemy zraszania w zmywarkach. Chodzi mianowicie o różne metody zraszania – czy raczej o pracę strumienia wody. Ponieważ to właśnie szum wody i dźwięk jej uderzania o naczynia powodują największy hałas podczas zmywania, producenci opracowują indywidualne metody zraszania, np. pulsacyjną, która dodatkowo zmniejsza zużycie wody.
Przebieg procesu zmywania
| Klasyczne ramię natryskowe. |
Obracają się w dwóch kierunkach, co ma zapewnić możliwość dotarcia wody w różne zakamarki – zależy przecież jak porozkładane są naczynia. Bardziej zaawansowane rozwiązania ogólnie nazwać można satelitarnymi.
| Ramię typu satelitarnego - FlexiSpray. Fot. Electrolux. |
Ramię zbudowane jest w ten sposób, że na jednym końcu zamontowany jest element, który porusza się niezależnie od ruchu całego ramienia. Może on przypominać jeszcze mniejsze śmigło, a może też mieć kształt okręgu. Tu też bardzo różnie wyglądać może rozmieszczenie otworów, z których wydobywa się woda. Jak widać zatem, że istota pracy zmywarki nie polega na zraszaniu naczyń od wyłącznie z jednej strony. Ze względu na różny układ naczyń w zmywarce trudno byłoby po prostu dotrzeć do zakamarków, jeśli zmywarka wykorzystywałaby tylko jedną metodę zraszania. Tu dochodzimy do kolejnej kwestii, o której trzeba wspomnieć, omawiając systemy zraszania w zmywarkach. Chodzi mianowicie o różne metody zraszania – czy raczej o pracę strumienia wody. Ponieważ to właśnie szum wody i dźwięk jej uderzania o naczynia powodują największy hałas podczas zmywania, producenci opracowują indywidualne metody zraszania, np. pulsacyjną, która dodatkowo zmniejsza zużycie wody.
Przebieg procesu zmywania
Niezależnie
od tego jaki program wybieramy, zmywanie przebiega w bardzo podobny sposób – w
kilku powtarzalnych etapach. Różnicą jest oczywiście ilość i temperatura wody
oraz długość trwania poszczególnych etapów. Wyjątkiem są oczywiście te
programy, które nie kończą się osuszaniem.
Najpierw
do zmywarki wprowadzana jest woda. Spryskiwacze dokładnie zraszają cały wsad.
Zanieczyszczenia namaczają się stając się łatwiejsze do usunięcia. Jest to faza
wstępna, która odbywa się bez detergentów. W kolejnej fazie urządzenie
wpompowuję świeżą wodę. Jeśli urządzenie wyposażone jest w czujnik zabrudzenia
naczyń oraz wielkości wsadu, wówczas wpompowane zostaje tyle wody, ile zmywarka
oszacowała jako niezbędne. Jest to główna faza zmywania, podczas której woda
jest podgrzana i zmywarka zużywa jej najwięcej. Dodane zostają także
detergenty. Potem następuje faza płukania (zimną wodą), nabłyszczanie i
osuszanie.
O czym trzeba
wiedzieć, użytkując zmywarkę
| Fot. allgardeningsites.com |
Skoro
orientujemy się już co jest na rynku, na co warto zwrócić uwagę przy wyborze zmywarki,
powiedzmy jeszcze o samym użytkowaniu urządzenia. Są trzy ważne aspekty z tym związane
– po pierwsze odpowiednie ustawienie zmywarki w kuchni (czy tam, gdzie
wyobrażamy sobie ustawienie tego urządzenia, najczęściej właśnie tam), po
drugie dbanie o czystość zmywarki, i, po trzecie, używanie odpowiednich
detergentów.
Opowiedzmy
najpierw o ustawieniu zmywarki, bo to jest kolejna kwestia tuż po zakupie
sprzętu. Jasne jest, że urządzenie musi stać w miejscu, w którym jest dostęp do
wody i możliwość podpięcia pod odpływ. Pamiętajmy, że niektóre zmywarki można
podłączać pod wodę ciepłą (do 60°C). Nie ma także mowy o podłączania do prądu
za pomocą przedłużacza. Zmywarka musi stać na równym podłożu, idealnie jest
mieć podłogę, która wytłumia dźwięki, np. drewno. Wszystkie zmywarki wyposażone
są w systemy zmiękczania wody, konieczne w wypadku wody silnie zmineralizowanej
– czyli po prostu twardej. Twardość wody jest różna w zależności od rejonu
kraju czy źródła. Twarda woda nie tylko zmniejsza skuteczność detergentów,
ale także nie wpływa korzystnie na samo urządzenie. Do tego, im jest twardsza,
tym trudniej zwilża powierzchnie. Dlatego właśnie zmywarka musi być dopasowana
do konkretnego typu wody. Oprócz tego, że poprawi to rezultaty zmywania, to
jeszcze sprawi, że zmywanie będzie bardziej oszczędne. Ustawianie systemu
zmiękczania wody w zmywarce może być mechaniczne – przy użyciu tarczy twardości
wody, lub elektroniczne, dostępne na panelu sterowania. Dodajmy tu jako
ciekawostkę, że woda nie jest zmiękczana solą zmiękczającą – tak jak podpowiada
logika. W urządzeniu system zmiękczania opiera się na specjalnym złożu
jonitowym, które po prostu regeneruje się właśnie dzięki soli.
Drugą
ważną sprawą jest konserwacja urządzenia a zatem odpowiednio częste czyszczenie
jej przy pomocy specjalnego programu czyszczącego – często jest on oznaczony
jako program czyszczący, ale może być to dowolny program, w którym temperatura wody
przekracza 65°C. Program najlepiej uruchomić kilka razy w miesiącu – oczywiście
bez załadunku. Regularnie z programem myjącym należy także używać specjalnych
preparatów do czyszczenia zmywarek. Zaniedbanie tych zadań skutkować będzie
nieprzyjemnym zapachem, ulatniającym się z wnętrza zmywarki. Nic dziwnego,
jeśli zbierają się w niej różne resztki organiczne. Istotną kwestią jest
czyszczenie odpływu i filtrów zmywarki. Są one umieszczone oczywiście w dolnej części
zmywarki i są proste w demontażu. Nie zapominajmy, że zmywarka, jak każde
urządzenie, które ma stały kontakt z wodą, wymaga odpowiedniej konserwacji –
pomimo to, że z racji swojego charakteru jest przystosowana do zalewania wodą.
Elementy takie jak uszczelki wymagają wycierania – wtedy dłużej zachowają swoje
właściwości. Pilnowanie takich szczegółów przyczyni się do przedłużenia
idealnego stanu zmywarki. Dobrze jest też tuż po zmywaniu zostawiać otwarte
drzwi zmywarki – jej wnętrze szybciej się osuszy.
Trzecią, ostatnią kwestią, która związana jest z użytkowaniem zmywarki, jest stosowanie detergentów. Jest to bardzo ważne, by dozować je odpowiednio. Tak jak w przypadku pralki, nie ma ilości lepszej, niż ta odpowiednia, dopasowana zgodnie z zaleceniami producenta. Więcej wcale nie znaczy lepiej – o tym wie każdy, kto na swoich wypranych rzeczach zauważył smugi ślady proszku, lub miał problemy z pralką z powodu zbyt dużej ilości piany, czy też nabawił się skórnych problemów, z powodu niedostatecznie wypłukanej bielizny po zbyt dużej ilości proszku. To w pralce, ale doskonale widać, jak ważne jest dozowanie detergentów. Jest to ważne szczególnie w zmywarce, w której są aż trzy typy środków chemicznych, a ich ilość bardzo wpływa na rezultat zmywania. Nowoczesne zmywarki wyposażone są często w dozownik i same pobierają odpowiednią jego ilość. W starszych modelach to zadanie należy do użytkownika. Najważniejszymi środkami chemicznymi do zmywarki są: sól, nabłyszcz oraz detergent. Warto jeszcze w tym miejscu zwrócić uwagę na nazewnictwo: powiedzieliśmy: sól, nabłyszczacz i detergent. Ogólnie przyjęło się mawiać o różnych środkach, dodawanych do zmywarek jako o detergentach – niezależnie od tego czy jest to sól, nabłyszczacz czy środek myjący. W rzeczywistości, nazwa detergent jest właściwa tylko dla środka myjącego. W języku potocznym jednak, mówienie o detergentach do zmywarki” nie rodzi większego problemu. Po tej dygresji wróćmy jednak do tematu. Sól jest, wbrew pozorom, bardzo ważnym – najważniejszym środkiem. Pamiętajmy oczywiście, że nie jest to sól kuchenna, tylko odpowiedni środek o działaniu ochronnym oraz regeneracyjnym (wspominaliśmy wcześniej o złożu jonitowym, które wymaga regeneracji). Ilość soli, która jest właściwa zależy od twardości wody – im jest ona twardsza, tym więcej soli należy jednorazowo wykorzystać. Drugim ze środków jest nabłyszczacz. Dba on o to by zmywane przedmioty – szczególnie z delikatnego szkła, jak np. kieliszki do wina – nie miały smug. Wszyscy widzieliśmy kiedyś naczynia suszące się po ręcznym zmywaniu i wiemy, że kieliszki, które schną z kroplami wody po prostu wymagają przetarcia ścierką. Dlaczego tak się dzieje, nie warto wiele pisać, wspomnijmy jedynie, że woda ma wysokie napięcie powierzchniowe, dlatego ma zdolność do tworzenia kropel. Nabłyszczacz zapobiega temu zjawisku, tworząc na powierzchni mytych naczyń idealnie gładką powierzchnię, z której woda spływa swobodniej, przez co nie pozostają smugi. Koniecznie trzeba wspomnieć, że odpowiednia ilość nabłyszczacza jest konieczna do prawidłowego suszenia naczyń (wspominaliśmy o tym w pierwszej części, poświęconej zmywarkom). Ostatnim środkiem jest detergent, czyli właściwy środek myjący. To on usuwa brud z powierzchni naczyń. Dostępny jest pod kilkoma postaciami: proszku, płynu lub tabletek (także typu 2-, 3- w jednym itp.). Tabletki typu „kilka w jednym” zawierają także sól oraz nabłyszczacz, tabletka taka jest zatem kompletnym zestawem detergentów do zmywarki, który sprawia, że nie trzeba uzupełniać aż trzech środków. Warto jednak dowiedzieć się, czy na pewno tabletki zawierają sól regenerującą złoże. Jeśli nie, należy dodawać ją według standardowych zaleceń.
Ważna sprawa – naczynia
Trzecią, ostatnią kwestią, która związana jest z użytkowaniem zmywarki, jest stosowanie detergentów. Jest to bardzo ważne, by dozować je odpowiednio. Tak jak w przypadku pralki, nie ma ilości lepszej, niż ta odpowiednia, dopasowana zgodnie z zaleceniami producenta. Więcej wcale nie znaczy lepiej – o tym wie każdy, kto na swoich wypranych rzeczach zauważył smugi ślady proszku, lub miał problemy z pralką z powodu zbyt dużej ilości piany, czy też nabawił się skórnych problemów, z powodu niedostatecznie wypłukanej bielizny po zbyt dużej ilości proszku. To w pralce, ale doskonale widać, jak ważne jest dozowanie detergentów. Jest to ważne szczególnie w zmywarce, w której są aż trzy typy środków chemicznych, a ich ilość bardzo wpływa na rezultat zmywania. Nowoczesne zmywarki wyposażone są często w dozownik i same pobierają odpowiednią jego ilość. W starszych modelach to zadanie należy do użytkownika. Najważniejszymi środkami chemicznymi do zmywarki są: sól, nabłyszcz oraz detergent. Warto jeszcze w tym miejscu zwrócić uwagę na nazewnictwo: powiedzieliśmy: sól, nabłyszczacz i detergent. Ogólnie przyjęło się mawiać o różnych środkach, dodawanych do zmywarek jako o detergentach – niezależnie od tego czy jest to sól, nabłyszczacz czy środek myjący. W rzeczywistości, nazwa detergent jest właściwa tylko dla środka myjącego. W języku potocznym jednak, mówienie o detergentach do zmywarki” nie rodzi większego problemu. Po tej dygresji wróćmy jednak do tematu. Sól jest, wbrew pozorom, bardzo ważnym – najważniejszym środkiem. Pamiętajmy oczywiście, że nie jest to sól kuchenna, tylko odpowiedni środek o działaniu ochronnym oraz regeneracyjnym (wspominaliśmy wcześniej o złożu jonitowym, które wymaga regeneracji). Ilość soli, która jest właściwa zależy od twardości wody – im jest ona twardsza, tym więcej soli należy jednorazowo wykorzystać. Drugim ze środków jest nabłyszczacz. Dba on o to by zmywane przedmioty – szczególnie z delikatnego szkła, jak np. kieliszki do wina – nie miały smug. Wszyscy widzieliśmy kiedyś naczynia suszące się po ręcznym zmywaniu i wiemy, że kieliszki, które schną z kroplami wody po prostu wymagają przetarcia ścierką. Dlaczego tak się dzieje, nie warto wiele pisać, wspomnijmy jedynie, że woda ma wysokie napięcie powierzchniowe, dlatego ma zdolność do tworzenia kropel. Nabłyszczacz zapobiega temu zjawisku, tworząc na powierzchni mytych naczyń idealnie gładką powierzchnię, z której woda spływa swobodniej, przez co nie pozostają smugi. Koniecznie trzeba wspomnieć, że odpowiednia ilość nabłyszczacza jest konieczna do prawidłowego suszenia naczyń (wspominaliśmy o tym w pierwszej części, poświęconej zmywarkom). Ostatnim środkiem jest detergent, czyli właściwy środek myjący. To on usuwa brud z powierzchni naczyń. Dostępny jest pod kilkoma postaciami: proszku, płynu lub tabletek (także typu 2-, 3- w jednym itp.). Tabletki typu „kilka w jednym” zawierają także sól oraz nabłyszczacz, tabletka taka jest zatem kompletnym zestawem detergentów do zmywarki, który sprawia, że nie trzeba uzupełniać aż trzech środków. Warto jednak dowiedzieć się, czy na pewno tabletki zawierają sól regenerującą złoże. Jeśli nie, należy dodawać ją według standardowych zaleceń.
| Detergenty do zmywarek mogą mieć dziś różną postać. Tu kapsułki z żelem. |
Ważna sprawa – naczynia
Nie
można zapominać, że tak jak np. płyta indukcyjna wymaga innych, odpowiednich
naczyń, tak i do zmywarki najlepiej jest mieć naczynia przystosowane. Różna
jest co prawda pobudka, gdyż na płycie indukcyjnej po prostu nie da się nic
ugotować bez odpowiednich do tego garnków, rondli i innych. Z kolei w przypadku
zmywarki chodzi przede wszystkim o wygodę użytkowania, rozwiązania poprawiające
rezultat zmywania oraz o odporność na wysoką temperaturę. Jaka jest zatem różnica między zwykłymi naczyniami a naczyniami
przeznaczonymi do zmywarki?
Te
drugie pokryte są często specjalną warstwą ochronną, która chroni naczynia
przed detergentem i gorącą wodą. Dodać trzeba również, że do czynników szkodzących
naczyniom zaliczmy z zmywarkach także wysokie ciśnienie wody (są modele, w
których ciśnienie można regulować, nie chodzi jednak o regulację w takim
zakresie, by dostosować parametry pracy zmywarki do naczyń do niej
nieprzystosowanych). Warstwa ochronna zapobiega tworzeniu się na powierzchni
naczyń otarć czy zarysowań. Z kolei ułatwieniem, które można spotkać w
naczyniach przeznaczonych właśnie do zmywarek, jest specjalny rowek na spodzie,
dzięki któremu woda dokładnie spływa z naczynia i nie gromadzi się na jego
odwrocie. Po pierwsze nie ryzykujemy, że podczas wyjmowania zawartości oblejemy
się wodą albo pochlapiemy podłogą, a po drugie – i może ważniejsze – unikniemy zalania
innych naczyń.
Które naczynia można
myć w zmywarce, a które niestety trzeba myć ręcznie?
Można myć:
·
Typowe
żaroodporne naczynia szklane – szklanki i naczynia do pieczenia
·
Srebro
·
Porcelanę
Nie można myć:
·
Przyborów
z drewnianymi lub plastikowymi elementami, rączkami itp.
·
Sztućców,
których rękojeść jest klejona
·
Naczyń
z tworzywa sztucznego
·
Kryształów
Kilka
dodatkowych wyjaśnień – niektóre materiały, takie jak srebro, nadają się do
mycia w zmywarce, jednak często zalecany jest do tego odpowiedni program. W
kwestii naczyń z kolei, warto po prostu sprawdzać co podpowiada producent. Wbrew
mniemaniu, większość zwykłych naczyń stołowych może być myta w urządzeniu.
Zastanawiając się nad zakupem zmywarki warto już wcześniej pomyśleć o
odpowiednich naczyniach. Przygotowanie kuchni na nowe urządzenie pozwoli
uniknąć niepotrzebnych rozczarowań i komentarzy do znajomych w stylu „ta
zmywarka TOS trata pieniędzy, bo okazało się, że połowa moich naczyń nie nadaje
się do zmywarki i i tak muszę myć je ręcznie”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz