W poprzedniej części
wskazaliśmy kilka mitów, związanych z użytkowaniem i działaniem zmywarek. Większość
z nich wynika głównie z nieznajomości zmywarki, jej budowy czy założeń
przebiegu procesu zmywania. Przyjrzyjmy się zatem tym aspektom.
Z
przymrużeniem oka powiedzieć można, że kiedy kupuje się konia, to zagląda się
mu w zęby. Dlaczego zatem tak niechętnie sprawdzamy co faktycznie kryje się „pod
maską” zmywarki? Informacje te nie tylko rozwiać mogą wiele wątpliwości –
wiedza pozwala skutecznie walczyć z mitami, dlatego zachęcamy do lektury.
Po pierwsze:
parametry
Nie
ma osoby, która kupując zmywarkę nie zastanawiałaby się nad parametrami
urządzenia. Jest to logiczne, gdyż konsumentom zależy na oszczędności czasu ale
nie kosztem zwielokrotnienia rachunków za wodę czy prąd.
Klasy efektywności
Zanim
powiemy o tym ile energii i wody zużywa zmywarka, przyjrzyjmy się etykiecie
energetycznej. Jest to prawdziwe kompendium wiedzy we wszystkich kwestiach, najważniejszych
dla właściciela zmywarki. Analizując etykietę energetyczną tego urządzenia
zauważymy trzy klasy efektywności.
Pierwsza
oznacza efektywność energetyczną.
Zgodnie z obowiązującymi normami Unii Europejskiej, jest siedem klas efektywności
energetycznej zmywarek. Są one oznaczone literowo. Dawniej, kiedy urządzenia
miały sporo gorsze parametry energetyczne na etykiecie widniały litery od A do
G. Według najnowszych standardów są to litery
od A do D, przy czym A występuje także z jednym, dwoma lub trzema plusami.
Nie trudno się domyślić, że A+++ to klasa najwyższa. Spotkać można także
oznaczenia A-10%, A-20% i A-30% - oznaczają one to samo co
plusy, z tym że dokładniej pokazują o ile lepsza jest zmywarka z trzema
plusami, niż z jednym. Każdy z plusów pokazuje, że urządzenie zużywa 10 proc.
mniej energii w odniesieniu do klasy A. Zatem. A-30% jest odpowiednikiem A+++ i
mówi, że zmywarka zużywa o 30 proc. mniej energii niż urządzenie w klasie A. Najogólniej
mówiąc, literowe oznaczenia wskazują ile prądu zużywa zmywarka podczas
standardowego cyklu mycia naczyń. Na etykiecie znajdziemy też informacje o tym
ile zmywarka zużywa prądu rocznie – aktualnie zakłada się, że w przeciągu roku
zmywarka zostanie wykorzystana 280 razy. W ten sposób łatwo już można wyliczyć
roczny koszt korzystania ze zmywarki.
Drugim
rodzajem efektywności jest efektywność
zmywania, która wskazuje z jakimi zabrudzeniami daje sobie radę konkretne
urządzenie (analogicznie do efektywności energetycznej – im wyższa litera
alfabetu, tym lepsze wyniki osiąga zmywarka. Trzecia efektywność dotyczy suszenia, czyli wskazuje jak szybko
zmywarka może wysuszyć naczynia. Może wydawać się to mało istotne, warto jednak
pamiętać, że to jak dobrze osuszone są naczynia przekłada się na ostateczne wrażenie
o ich czystości. Niedosuszone naczynia trzeba ponadto wycierać ręcznie gdyż na
pozostawionych do samoczynnego wyschnięcia mogą pojawić się zacieki i ślady po
kroplach wody. Warto pamiętać, że niedosuszenie naczyń jest jednym z ważniejszych
problemów, na które skarżą się konsumenci. Pamiętać należy, że nie zawsze i nie
od razu niedosuszenie załadunku może świadczyć o usterce zmywarki. Są dwa
proste powody, które mogą się do tego przyczynić: nieodpowiednia ilość nabłyszczacza
lub… wybór programu, który nie kończy się osuszaniem. Samo suszenie naczyń jest
tym etapem zmywania, który pochłania sporo energii, dlatego producenci starają
się jak najbardziej zwiększyć wydajność tego procesu i jednocześnie zmniejszyć
jego koszt. Przykładem innowacji w tym zakresie mogą być zmywarki Bosch,
wykorzystujące zeolit – minerał, który ma zdolność pochłaniania ogromnych
ilości wody i podczas tego wytwarza dużo energii cieplnej. Jest to rozwiązanie,
które pozwala zaoszczędzić nawet 20 proc. energii w porównaniu do modeli
tradycyjnych.
Zużycie wody
Zużycie wody
Ta
informacja umieszczona jest w lewym dolnym rogu etykiety. Są modele, które
zużywają 6 l wody na cykl, a są takie, które zużywają dwukrotnie więcej. Wiele
zależy oczywiście od pojemności zmywarki, zatem liczby kompletów, które można myć
jednorazowo. Warto pamiętać, że porównywanie zużycia wody zmywarki kompaktowej
i urządzenia standardowych gabarytów nie jest prawidłowe – to widać przy
prostej arytmetyce. Zdecydowanie warte jest zaznaczenia, że nawet 15 l/cykl
zmywania to kilkakrotnie mniej niż przy zmywaniu ręcznym pod bieżącym
strumieniem. Podsumowując, jeśli porównujemy zużycie wody, to weźmy pod uwagę
wielkość załadunku. Zauważyć można, że, a przybliżeniu, na jeden komplet naczyń
przypada 1 l zużytej wody. Ale jest to bardzo ogólne spostrzeżenie, i choć jest
na to wiele przykładów, to jednak jest wiele zmywarek, które np. przy załadunku
13 kompletów zużywają ok. 7 l wody. Na pewno mniej wody zużywać będą modele o
mniejszym załadunku, np. zmywarki kompaktowe.
Hałas
Tego
ominąć się nie da – hałasu. Wraz z rozwojem technik produkcji i badaniami nad
hałasem pojawiają się zmywarki coraz cichsze. Informacja o liczbie decybeli
wytwarzanych podczas cyklu zmywania także znajduje się na etykiecie
energetycznej. Obecnie bardzo wyraźny jest trend do kupowania coraz cichszych urządzeń.
Nic dziwnego - dźwięk zmywarki może stać się uciążliwy, tak jak szum odkurzacza
czy pralka podczas wizowania. Wyniki badań, dotyczących odkurzaczy, pokazały,
że aż 90 proc. konsumentów deklaruje, że ich następny odkurzacz będzie cichszy
niż dotychczasowy model. Pokazuje to, jak ważny jest wybór cichego modelu.
Podobnie jest ze zmywarką. Informacja o poziomie dźwięków, wydawanych przez
zmywarkę umieszczona jest w prawym dolnym rogu etykiety. Niektóre modele są tak
ciche, że w zasadzie trudno usłyszeć, że pracują. Hałas jest przedmiotem bardzo
silnej konkurencji między poszczególnymi producentami urządzeń. Ogólnie
powiedzieć można, że cicha zmywarka pracuje na poziomie ok. 40-45 dB(A), choć
są modele sporo poniżej 40 dB(A). Poziom hałasu nabiera szczególnego znaczenia
w nowoczesnym budownictwie, które charakteryzuje się otwartymi przestrzeniami i
połączeniem kuchni z salonem. W takich przypadkach jest szczególnie ważne, by
pracująca zmywarka nie zakłócała rozmów, telewizji czy nie przeszkadzała podczas
wizyt znajomych. Jak to bywa w przypadku wielu urządzeń, przyczyną hałasu nie
jest sama praca silnika, tylko inne dziwię ki, związane z działaniem urządzenia,
np. wibracje naczyń, woda, uderzająca pod wysokim ciśnieniem we wnętrze
zmywarki i wsad czy ruch zraszaczy. Części wydawanych odgłosów, np. związanych
z przepływem wody nie da się niestety tak łatwo zminimalizować lub usunąć, choć
producenci dokładają wszelkich starań by jak najbardziej wyciszyć swoje
urządzenia.
Nie
bez znaczenia jest to, w jakim miejscu ustawiona jest zmywarka i jaka jest
akustyka pomieszczenia. Rodzaj podłoża czy wykończenie ścian mogą w znaczny
sposób przyczynić się do podniesienia hałasu. Zdecydowanie najbardziej hałas
wzmagają podłogi i ściany z glazury.
Krytycznym okiem – efektywność energetyczna
Krytycznym okiem – efektywność energetyczna
Pokuśmy
się teraz o krytyczną ocenę omówionych wskaźników zużycia, wydajności czy
energooszczędności. Nie da się ukryć, że konsumenta, który przychodzi do sklepu
zawsze interesuje koszt, jaki musi przeznaczyć na zmywarkę. Oczywiście nie
polecamy kierowania się przede wszystkim ceną, gdyż to w dłuższym czasie może
okazać się zupełnie nieopłacalne. Wielokrotnie już podkreślaliśmy, że każdy
producent, który oferuje urządzenia tanie też musi zarabiać. Niską cenę
kompensuje gorszymi materiałami a zatem oferując urządzenie wątpliwej jakości.
Ale nie o tym miała być tu mowa. Oczywiście doskonale byłoby móc wejść do
sklepu i kupić zmywarkę bez zwracania uwagi na koszt – oby miała najlepsze
parametry. I tacy klienci się zdarzają. Jest to stosunkowo wąska grupa osób,
które wybierają modele drogie, bardzo oszczędne i wydajne już nie tylko ze
względu na parametry urządzeń, ale po prostu ze względu określony standard życia - kiedy każdy
zakup jest pewną manifestacją ich warunków materialnych. Jednak typowy klient
nie lubi wydawać więcej jeśli nie jest przekonany dlaczego miałby to
zrobić. Czy warto jest kupować zmywarkę w klasie efektywności energetycznej
A+++, jeśli kosztuje ona średnio 2-2,5 razy więcej niż model w klasie A?
Przykładowo, dwa urządzenia w klasie A i A+++ zużywają odpowiedni 1,2 kWh i
0,67 kWh podczas cyklu. Oznacza to 0,35 kWh godziny różnicy między lepszym i
gorszym modelem. Ponieważ ceny prądu mogą być różne, zależnie od regionu i
dostawcy, przyjmiemy sobie, że 1kWh kosztuje 0,65 zł. Jeśli model A zużywa 1,2
kWh/cykl czyli 336 kWh rocznie, to cena prądu, zużywanego przez zmywarkę, wyniesie
ok. 218 zł. W przypadku modelu A+++ wyliczenia będą następujące: ok. 188 kWh
rocznie czyli ok. 122 zł. Jak widać, różnica wynosi 96 zł/rok. Wspomnieliśmy
wcześniej, że cena zmywarki A+++ może być nawet 2,5-krotnie wyższa niż model A.
Oznacza to, że jeśli przyjmiemy, że zmywarka A kosztuje 1000 zł, to model A+++
będzie kosztował 2,5 tys., a więc 1,5 tys. więcej. Różnica ta zwróci się dopiero
16 roku użytkowania tej zmywarki – zakładając, że model nadal będzie nam tyle
lat służyć…
Z
powyższych wyliczeń wynika, że oszczędność na prądzie z perspektywy użytkownika
nie jest tak bardzo widoczna. Z pewnością, idąc za trendem ekologicznym, lepiej
mieć urządzenie w klasie A+++ - nie dlatego, że będzie ono bardziej łagodne dla
naszego portfela, ale dlatego, że dzięki niemu ograniczamy zużycie surowców
naturalnych – o ile ten argument kogoś przekonuje.
Podobne
wyliczenia można oczywiście przeprowadzić także w odniesieniu do zużycia wody i
jeśli jesteśmy nastawieni na jej oszczędność nie ze względu na ograniczenie
rocznych wydatków na wodę tylko ze względu na kurczące się globalne zasoby
wodne powinniśmy wybrać model, który zużywa ich jak najmniej.
Po drugie: programy
Wiadomo,
że funkcjonalność zmywarki wynika przede wszystkim z zastosowanych w niej
programów. Większość modeli ma poniżej 10 programów – ok. 3-8. Cześć z nich
jest używana na co dzień, bo najlepiej sprawdza się przy standardowym dziennym
załadunku. Niektóre są zdecydowanie przydatne, kiedy organizujemy przyjęcie
albo większe spotkanie dla rodziny czy znajomych. Są także takie programy,
które służą do zmywania mniejszej liczby kompletów.
Oczywiście
wiadome jest, że różni producenci w różny sposób nazywają programy, dostępne w
swoich zmywarkach. Nazwy te są jednak zbliżone a doświadczony sprzedawca
(przynajmniej w teorii) potrafi powiedzieć do czego służą.
Ogólnie
programy podzielić można na podstawowe i dodatkowe – ale podział ten u różnych
producentów przebiega w inny sposób, zatem różne programy zaliczane są do
obydwu grup.
Obligatoryjnie,
jednym z podstawowych programów jest mycie
wstępne. To właśnie ten program zwalnia użytkownika z konieczności
wstępnego mycia naczyń. Program ten bywa nazywany też namaczaniem. Jego
zadaniem jest usunięcie największych zanieczyszczeń – spłukanie ich zimną wodą.
Program ten zastosować można przy myciu naczyń, które przez dłuższy czas stały
w zmywarce i czekały na zmywanie. Kiedy resztki jedzenia są przyschnięte, po
prostu dalszy proces mycia przebiega łatwiej. Drugim ważnym programem jest
program „zwykły” – czyli właśnie ten dzienny – nazywany raczej normalnym albo podstawowym. Zmywanie odbywa się tu w temperaturze ok. 50-60
stopni, zależnie od producenta i modelu. Jest to program dla zwykłych, lekkich
zabrudzeń, nie nadaje się raczej do mycia przypalonych garnków itp. Różna może
być też długość trwania programu. Przeważnie jest to od ok. godziny do dwóch
godzin. Niektórzy producenci umożliwiają skracanie długości czasu mycia, dzięki
dodatkowym funkcjom (ale o tym w dalszej części). W wielu modelach znaleźć
można – bardzo przydatny zresztą – program „pół wsadu”, ½ załadunku”
itp. – zależnie od producenta. Każdy, kto ma w domu pralkę z możliwością prania
połowy załadunku dokładnie wie, że jest to program, który przydaje się dosyć
często. Np. kiedy nie chcemy czekać na zapełnienie całej zmywarki i potrzebne
jest nam zaledwie kilka kompletów naczyń.
Jest
kilka programów, które w bardziej zaawansowanych zmywarkach w zasadzie muszą
wystąpić. Mowa o programie oszczędnym/ekonomicznym itp. Te charakteryzują się
mniejszym zużyciem wody i prądu. Samo zmywanie także trwa krócej i odbywa się w
temperaturze 40-45°. Ale uwaga, program oszczędny, to nie musi być to samo co program ekologiczny. Ten przebiega w
temperaturze nieprzekraczającej 50°. Trwa dłużej niż wiele innych programów,
ale zużycie wody nie przekracza standardu danego modelu. Kolejny program, w
zależności od producenta, jest zaliczany do podstawowych (częściej) lub
dodatkowych – mycie intensywne/program
intensywny/intensywny 70°, czyli program do wyjątkowo silnych zabrudzeń.
Naszym zdaniem, jest to program niezwykle ważny i z pewnością się bez niego nie
da obejść – zawsze są sytuacje, kiedy naczynia wymagać mogą silnego mycia. Jest
to długi, trwający ok. 120 minut, program, odbywający się nawet w temperaturze
70° - choć to nie temperatura jest czynnikiem decydującym o rezultatach tego
programu. Wielu producentów daje możliwość jej regulacji. Należy tu jeszcze dodać, że w niektórych zmywarkach spotkać się można z
tzw. strefą intensywną. Jest to – słusznie zresztą wyodrębnione – miejsce, w
którym ułożyć można naczynia mocno zabrudzone, by umyć je razem z naczyniami o
standardowym zabrudzeniu. Zdecydowanie jest to program
najmniej oszczędny zarówno jeśli chodzi o zużycie wody jak i detergentów. Przydatny
jest program do mycia delikatnych naczyń. Odbywa się on w temperaturze ok. 40°
i sprawdza w przypadku szkła – kieliszków, literatek itp. Często określany jest
programem delikatnym lub po prostu „szkło”
itp.
W
zmywarkach spotkać można także programy takie jak Lego – program specjalnie do mycia małych, drobnych elementów, czy
programy do mycia dziecięcych butelek itp. Więcej programów przedstawimy w
krótkim słowniczku.
Po trzecie: funkcje
Każda zmywarka oprócz różnych programów zmywania ma także kilka funkcji dodatkowych (nie chodzi o programy dodatkowe). Funkcje mają to do siebie, że nie służą do określania parametrów zmywania – np. temperatury wody, itp., a jedynie mają spowodować konkretne działanie w ramach wybranego już programu. Oczywiście typową i najbardziej popularną funkcją jest skracanie czasu zmywania. Zawsze odbywa się ono – jak deklarują producenci – bez zmniejszenia jakości zmywania. Cały cykl po prostu przebiega szybciej. Kolejną z funkcji jest opóźniony start/programowanie startu itp. – nazwy mogą być naprawdę różne. Jest to bardzo praktyczna funkcja, która pozwala dokładnie określić kiedy zmywarka rozpocznie pracę. Przykładowo można zaprogramować ją na zmywanie w nocy – co sprawdza się szczególnie tam, gdzie nadal funkcjonują różne taryfy opłat za prąd i taryfa nocna jest relatywnie tańsza. Rozwiązanie przydaje się też kiedy na rano potrzebne są naczynia, a wieczorem odbywała się duża kolacja itp. Inną funkcja dodatkową jest możliwość oświetlenia wnętrza i podglądu pracy zmywarki – użytkownik może zawsze skontrolować czy proces przebiega poprawnie. Praktyczny jest także sygnał dźwiękowy zakończenia zmywania. Spotykany jest zarówno jako sygnał akustyczny, jak też jako sygnał świetlny. W modelach do zabudowy spotkać można także inne rozwiązanie – dioda zamontowana od spodu zmywarki rzuca na podłogę wąską wiązkę światła, którą użytkownik widzi w trakcie pracy urządzenia (jako małą kropkę na podłodze – Beam On Floor)). Jest to jednocześnie sygnał o tym, że zmywarka jest włączona – co jest potrzebne bo modele to są po prostu bardzo ciche. Rzut okiem na podłogę pozwala się przekonać, że urządzenia pracuje. Oczywiście wśród dodatkowych funkcji coraz częściej dostępne jest automatyczne wyłączenie zmywarki. Warto pamiętać, że u niektórych producentów automatyczne wyłącznie nie oznacza całkowitego wyłączenia zmywarki, która przechodzi w stan uśpienia i nadal pobiera prąd.
Każda zmywarka oprócz różnych programów zmywania ma także kilka funkcji dodatkowych (nie chodzi o programy dodatkowe). Funkcje mają to do siebie, że nie służą do określania parametrów zmywania – np. temperatury wody, itp., a jedynie mają spowodować konkretne działanie w ramach wybranego już programu. Oczywiście typową i najbardziej popularną funkcją jest skracanie czasu zmywania. Zawsze odbywa się ono – jak deklarują producenci – bez zmniejszenia jakości zmywania. Cały cykl po prostu przebiega szybciej. Kolejną z funkcji jest opóźniony start/programowanie startu itp. – nazwy mogą być naprawdę różne. Jest to bardzo praktyczna funkcja, która pozwala dokładnie określić kiedy zmywarka rozpocznie pracę. Przykładowo można zaprogramować ją na zmywanie w nocy – co sprawdza się szczególnie tam, gdzie nadal funkcjonują różne taryfy opłat za prąd i taryfa nocna jest relatywnie tańsza. Rozwiązanie przydaje się też kiedy na rano potrzebne są naczynia, a wieczorem odbywała się duża kolacja itp. Inną funkcja dodatkową jest możliwość oświetlenia wnętrza i podglądu pracy zmywarki – użytkownik może zawsze skontrolować czy proces przebiega poprawnie. Praktyczny jest także sygnał dźwiękowy zakończenia zmywania. Spotykany jest zarówno jako sygnał akustyczny, jak też jako sygnał świetlny. W modelach do zabudowy spotkać można także inne rozwiązanie – dioda zamontowana od spodu zmywarki rzuca na podłogę wąską wiązkę światła, którą użytkownik widzi w trakcie pracy urządzenia (jako małą kropkę na podłodze – Beam On Floor)). Jest to jednocześnie sygnał o tym, że zmywarka jest włączona – co jest potrzebne bo modele to są po prostu bardzo ciche. Rzut okiem na podłogę pozwala się przekonać, że urządzenia pracuje. Oczywiście wśród dodatkowych funkcji coraz częściej dostępne jest automatyczne wyłączenie zmywarki. Warto pamiętać, że u niektórych producentów automatyczne wyłącznie nie oznacza całkowitego wyłączenia zmywarki, która przechodzi w stan uśpienia i nadal pobiera prąd.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz